Gratulacje dla Bartosza Kurka. TDP to historia Plebiscytu „Przeglądu Sportowego”

Gala i Bal Mistrzów Sportu to takie wydarzenie, na którym zawsze staram się być obecny – mówi Czesław Lang, który podczas Gali Mistrzów Sportu też pojawił się na scenie. Podczas uroczystości dowiedzieliśmy się, że Sportowcem Roku 2018 został Bartosz Kurek. – Wielkie gratulacje. Ta nagroda to docenienie pracy, poświęcenia i wysiłku przez kibiców, a więc przez tych, dla których sportowcy przekraczają kolejne bariery – dodał Czesław Lang.
Wicemistrz olimpijski z Moskwy, a od 25 lat dyrektor generalny Tour de Pologne, sam jest częścią Plebiscytu „Przeglądu Sportowego”. – Kilka razy miałem zaszczyt odbierać nagrodę za „Imprezę Roku”. I powiem nieskromnie, że gdyby w tym roku była w Plebiscycie taka kategoria, zasłużylibyśmy na nią jako Tour de Pologne, bo za nami absolutnie wyjątkowa edycja wyścigu – mówi Czesław Lang.
I faktycznie, ostatnia edycja naszego narodowego wyścigu była niezapomniana. Odbyła się równo 90 lat po tym, jak kolarze po raz pierwszy ruszyli na polskie szosy, do od ćwierć wieku za organizację odpowiada Czesław Lang, a wszystko działo się w rocznicę 100-lecia odzyskania Niepodległości. No i zwycięzcą, po pięknej walce, został Michał Kwiatkowski.
– Ostatni Tour de Pologne wcale nie trwał tydzień, a właściwie niemal cały rok i to też nowość, jaką wprowadziliśmy. Stworzyliśmy pierwsze na świecie mobilne muzeum Tour de Pologne, w którym zgromadziliśmy niezwykłe eksponaty i połączyliśmy to z nowoczesnymi formami przedstawiania informacji. Muzeum odwiedzało różne miejsca w całej Polsce. Było też częścią Roadshow Tour de Pologne, które podróżowało przez kilka miesięcy po wielu miastach. I już myślimy o przyszłości. Mogę zdradzić, że przed nami niesamowity „Tour de Pologne Wyścig po Zdrowie”, który szykujemy z naszymi partnerami – opowiada prezes zarządu firmy Lang Team Adam Siluta. A to oznacza, że kiedy kategoria „Impreza Roku” wróci do Plebiscytu, Tour de Pologne pewnie znowu będzie się w niej liczył jako jeden z głównych kandydatów do zwycięstwa. A wyścig wygrywał już sześciokrotnie! To nie koniec, bo w Plebiscycie „Przeglądu Sportowego” otrzymywał też wspólnie z TVP wyróżnienie za „najlepszą realizację telewizyjną 2009 roku”. Z kolei Czesław Lang był podczas Plebiscytu nagradzany tytułami: „Promotor Sportu Polskiego”, „Człowiek Sportu”, „Ambasador Polskiego Sportu”. Przez lata Tour de Pologne stał się najbardziej rozpoznawalną polską marką na świecie i największą coroczną imprezą sportową w naszej części Europy. W wyścigu wielkie kariery zaczynały takie gwiazdy, jak choćby Alberto Contador, który po latach wspominał start w Polsce jako jeden z najważniejszych. To u nas pierwsze triumfy w elicie świętowali Peter Sagan, Marcel Kittel i wielu innych, którzy później dawali się poznać całemu światu. Od lat wyścig jest chwalony i przedstawiony jako organizacyjny wzór na świecie. Jest też oczywiście częścią elitarnego cyklu World Tour, w którym są tylko największe kolarskie imprezy na świecie.

Wyjątkowy rok Tour de Pologne

Zwycięstwo w Tour de Pologne, naszym narodowym wyścigu, przed wspaniałymi polskimi kibicami to było niesamowite przeżycie – jedno z najpiękniejszych w mojej karierze – podsumowuje 2018 rok Michał Kwiatkowski. I zapowiada, że w 2019 znów prawdopodobnie wystartuje na polskich szosach.

 

2018 rok dla Tour de Pologne był absolutnie wyjątkowy. Rok jubileuszów: 90. rocznica pierwszego startu, 75. edycja narodowego wyścigu i wreszcie 25 lat pod skrzydłami Czesława Langa. Najważniejszą z rocznic było jednak 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości, które nadało sportowej rywalizacji dodatkowy, głęboki wymiar. „To jest nasza misja – peleton Tour de Pologne zawsze z dumą pokonuje ważne etapy polskiej historii. Wyścig śledzą kibice na całym świecie i jeśli dzięki nam dowiedzą się o Polsce czegoś więcej, to jest to wielka nagroda” – mówi Czesław Lang.

 

Jubileusz uczcili kolarze, od pierwszego etapu serwując kibicom niesamowite widowisko. Sprinterskie etapy zgarniał Pascal Ackermann, idąc śladami niemieckich mistrzów finiszu – Andre Greipela, Johna Degenkolba czy Marcela Kittela – którzy właśnie w Polsce odnosili swoje pierwsze ważne zwycięstwa. A potem kontrolę nad peletonem przejął pociąg Team Sky, kierowany przez mistrza świata z 2014 roku, Michała Kwiatkowskiego. „Tour de Pologne zawsze był dla mnie ważnym wyścigiem. Zawsze chciałem tu wygrać. Więc kiedy zakończyłem Tour de France w niezłej fizycznej formie, pomyślałem: czemu nie spróbować” – wspomina Michał Kwiatkowski.