Tissot Oficjalnym Chronometrażystą jubileuszowej 75. edycji Tour de Pologne!

Marka Tissot została oficjalnym chronometrażystą jubileuszowej 75. edycji Tour de Pologne oraz stworzyła zegarek dedykowany tegorocznemu  wyścigowi – Tissot T-Race Cycling Tour de Pologne 2018 Special Edition!

 

Bardzo się cieszę, że nawiązaliśmy współpracę z marką Tissot, która odpowiada za oficjalny pomiar czasu podczas 75. edycji Tour de Pologne UCI World Tour. Dzięki temu partnerstwu łączymy cenioną na całym świecie precyzję Tissot z głęboko zakorzenioną narodową pasją do kolarstwa. Jestem przekonany, że fani tej dyscypliny docenią technologiczną biegłość naszego zaufanego partnera, który z myślą o miłośnikach kolarstwa stworzył dedykowany jubileuszowej edycji Tour de Pologne zegarek z wygrawerowanym na deklu koperty logo 90 lat wyścigu.

– Czesław Lang, Dyrektor Generalny Lang Team.

 

4 sierpnia startuje 75. edycja jednego z najpopularniejszych wyścigów kolarskich na świecie – Tour de Pologne! Już po raz drugi w historii wyścigu za oficjalny pomiar czasu będzie odpowiadać Tissot, producent szwajcarskich zegarków, posiadający wieloletnie  doświadczenie w chronometrażu najważniejszych wydarzeń sportowych na świecie.

Kolarstwo to dyscyplina, z którą marka Tissot związana jest od dawna. W ciągu ostatnich 50 lat współpracowaliśmy przy wielu imprezach kolarskich. Od ponad 20 lat  jesteśmy związani z Międzynarodową Unią Kolarską (UCI), będąc pierwszym Partnerem Kolarstwa Światowego w historii UCI oraz Oficjalnym Chronometrażystą UCI podczas wszystkich organizowanych przez unię wydarzeń, we wszystkich dyscyplinach kolarskich.  Jako Oficjalny Chronometrażysta, Tissot odpowiada także za dostarczenie innowacyjnych systemów mierzenia czasu podczas najważniejszych wyścigów kolarskich na świecie, jak Tour de France czy La Vuelta a España, oraz podczas wszystkich wyścigów organizowanych przez ASO (Amaury Sport Organisation) na przestrzeni najbliższych lat. W sporcie, w którym liczy się każda sekunda, możliwość polegania na wysokiej jakości czasomierzu jest niezbędna, dlatego Tissot doskonale wpisuje się w potrzeby wyścigu.

Ukoronowaniem nowego partnerstwa marki jest dedykowany Tour de Pologne unikatowy czasomierz. Tissot T-Race Cycling Tour de Pologne Special Edition 2018 to ergonomiczny sportowy zegarek, który dzięki właściwościom wykorzystanych materiałów jest niezwykle lekki i wytrzymały. Zegarek wyposażono w uniwersalną czarną, sportową tarczę z trzema licznikami chronografu oraz dużymi luminescencyjnymi wskazówkami, dzięki którym z łatwością można odczytać godzinę. Faktura oraz kolor tarczy przypomina nawierzchnię szosy, którą przemierzają kolarze podczas wyścigu. Jednak to nie wszystkie nawiązania do kolarstwa. W zegarku znajdziemy także wiele elementów inspirowanych wyglądem poszczególnych części roweru.

Wygląd paska oraz uszu koperty wskazuje na podobieństwo do widelca ramy rowerowej. Zewnętrzna część tarczy z charakterystycznym indeksem imitującym szprychy wraz z  pierścieniem tachymetru  przypomina koło roweru. Rowerowe akcenty widoczne są także w  innych miejscach: przyciski przypominają dźwignie hamulca, na spodzie koperty i na koronce odwzorowano charakterystyczną strukturę kasety rowerowej, a inspiracją dla wewnętrznej strony paska był łańcuch rowerowy.

Zegarek Tissot T-Race Cycling Tour de Pologne Special Edition 2018 to połączenie funkcjonalności i pasji do sportu. Dzięki licznym detalom zegarek w doskonały sposób oddaje energię wyścigu, a wygrawerowane logo 90 lat Tour de Pologne sprawia, że to wspaniały okaz dla kolekcjonerów!

 

Cechy

  • Szwajcarski mechanizm kwarcowy
  • Koperta ze stali szlachetnej 316L w PVD w kolorze ciemnoszarym i czarnym
  • Aluminiowy pierścień lunety
  • Tył koperty z grawerem logo 90 lat Tour de Pologne
  • Szkło szafirowe odporne na zarysowania
  • Wodoszczelność do 10 barów (100 metrów / 330 stóp)
  • Silikonowy pasek ze standardową sprzączką
  • Średnica koperty: 44,5 mm

 

Krzyż w logo firmy symbolizuje wysoką szwajcarską jakość i niezawodność, z których Tissot słynie już od 1853 roku. Sprzedawane w ponad 160 krajach świata czasomierze Tissot to gwarancja autentyczności i przystępności. Powstają z wyjątkowych materiałów, urzekają funkcjonalnością oraz wyszukanym wzornictwem. Marka pozostaje wierna swojemu hasłu „Innovators by Tradition”, nieustannie pracując nad kolejnymi pionierskimi rozwiązaniami. Zegarmistrzowska precyzja Tissot była wielokrotnie doceniana. Tissot pełni rolę Oficjalnego Chronometrażysty i Partnera koszykarskiej ligi NBA oraz międzynarodowej federacji koszykówki FIBA, wyścigu kolarskiego Tour de France oraz unii UCI i organizowanych przez nią mistrzostw świata w kolarstwie szosowym, zawodów motocyklowych MotoGP™ oraz FIM World Superbike, a także francuskiej ligi rugby TOP14 i rozgrywek rugby NatWest Puchar Sześciu Narodów oraz Europejskiego Pucharu Champions i Challenge. Podobny zaszczyt spotkał markę Tissot w przypadku mistrzostw świata w szermierce i hokeju na lodzie oraz australijskiej ligi futbolowej AFL. www.tissotwatches.com

  

Więcej informacji:

Joanna Byrt, PR&Marketing Manager Tissot, The Swatch Group Polska sp. z o.o

joanna.byrt@swatchgroup.com tel. kom. 668 652 811

www.tissotwatches.com

 

fot. Olga Kasprzyk

KOLARSKA FILOZOFIA JEST NAM BLISKA

Cała firma wstrzymuje oddech, gdy Cofidis jedzie w Tour de France. Głęboko wierzę, że podobne emocje przeżyjemy podczas Tour de Pologne – mówi  dyrektor generalny Cofidis Polska, Radosław Jodzis.

 

Grupa Cofidis po 9 latach wraca na trasę Tour de Pologne. Jak przyjęliście to zaproszenie?

Jako duże wyróżnienie. Aktywność przez sport traktujemy jako filozofię działania, także biznesowego. Firma Cofidis działa od 1982 roku, a swoją grupę kolarską ma już od 22 lat.

 

Co daje promocja przez kolarstwo?

Przede wszystkim idea naszego działania jest bardzo bliska temu, co najważniejsze w tym sporcie. A więc: gra zespołowa, współpraca, zaangażowanie, ciągły rozwój, ale też bycie blisko ludzi, bo kolarstwo takie właśnie jest. Każdy z nas może być i kibicem, i za moment wsiąść na rower, by samemu się przejechać. Nie tak jak w innych dyscyplinach, gdzie można być tylko widzem i tylko podziwiać niesamowitą odwagę, technikę i umiejętności zawodników.

 

To tylko filozofia, czy też aktywnie swojej drużynie kibicujecie?

Widział pan fototapetę w naszej recepcji? W całym biurze jest jeszcze kilka takich zdjęć. Są na nich nasi pracownicy, wspierający kolarzy podczas największych wyścigów. A jeśli przejdzie pan między biurkami, to na pewno na kilku dostrzeże pan kaski rowerowe. Tyle u nas. We Francji cała firma wstrzymuje oddech, gdy Cofidis jedzie w Tour de France czy we Vuelta a Espana. Sam byłem na tych wyścigach, widziałem to od środka. Mam nadzieję, że uda nam się przeżyć podobne emocje podczas Tour de Pologne.

 

Będzie na Tour de Pologne delegacja z Francji?

Oczywiście. Jeden z dyrektorów już się zapowiedział. W ostatnich latach było kilka fajnych momentów, gdy kolarze Cofidisu wygrywali etapy. Chciałbym, by i w Polsce się to wydarzyło.Z drugiej strony, będzie to okazja, by pokazać kolegom z Francji większą część naszego kraju. Z reguły widzą tylko Warszawę, gdy przyjeżdżają do polskiego biura na biznesowe spotkania. Teraz bardzo chciałbym im zaprezentować, jak się Polska rozwija, jak się rozbudowujemy i jakim jesteśmy na co dzień narodem. Bo myślę, że – tak jak we Francji i Hiszpanii – tu też będzie przy trasie świetna atmosfera i entuzjazm.

 

To strona wizerunkowa waszego zaangażowania w kolarstwo, ale musi być też biznesowa.

Oczywiście. Cofidis Polska to najmłodsze dziecko w rodzinie. W Europie jesteśmy obecni w dziewięciu krajach. Centrala oczywiście we Francji, potem – idąc kolarskim tropem: Belgia, Hiszpania, Włochy, Portugalia i Europa Środkowa – Węgry, Czechy oraz Słowacja. Łącznie – pięć tysięcy ludzi, a nas w Warszawie zaledwie pięćdziesiąt osób. Mamy jednak ambitne plany i chcemy, by Polacy poznawali naszą markę, by Cofidis zaistniał w świadomości klientów na szerszą skalę. Nadszedł na to dobry czas.

 

Tour de Pologne będzie w tym pomocny?

To okazja, by promować markę poprzez coś najfajniejszego, czyli aktywny sport. Nasza firma zajmuje się udzielaniem kredytów, głównie osobom fizycznym. W Polsce specjalizujemy się w finansowaniu zakupu pojazdów. Zdajemy sobie sprawę, że jest spora konkurencja, że na rynku działa wiele firm. Żadna nie jest jednak tak zaangażowana w sport, w kolarstwo, nie robi tego z taką pasją. . To nas wyróżnia.

 

W Tour de Pologne najbardziej czeka pan na…

Chyba na małe miasteczka, dla których przejazd wyścigu jest największym wydarzeniem roku. To nie jest tak, że mieszkańcy wychodzą na ulicę, patrzą na mknących kolarzy, podziwiają kolumnę reklamową i idą do domów. Atmosfera jest tu niesamowita przez cały dzień. Takie wydarzenia bardzo wzmacniają społeczności. I to właśnie mam na myśli, mówiąc że kolarstwo jest blisko ludzi. My też chcemy być blisko nich.

Prezentacja 75 TDP, fot. Michał Kapusta

Wielkie święto kolarstwa już od piątku w Warszawie

W czwartek w Wilanowie odbyła się konferencja prasowa przed Wielkim Warszawskim Weekendem Rowerowym. To wydarzenie bez precedensu, bo nigdy wcześniej tak spektakularne wydarzenie nie miało miejsca.

Wszystko rozpocznie się w piątek od prezentacji Tour de Pologne (początek o 20, wstęp wolny dla wszystkich), który w tym roku odbędzie się w dniach 4-10 sierpnia. Dzień później wszyscy chętni mogą wziąć udział w Vienna Life Lang Team Maratonie Rowerowym oraz wyścigu o Puchar Ministra Sportu i Turystyki, a w niedzielę przyjdzie czas na szosowy Lang Team Race. Wszystko zakończy się koncertem Grzegorza Hyżego. W międzyczasie odbędą się inne atrakcje, a mowa choćby o Pikniku 4Łapy czy Paradzie Veturillo. Do tego przez cały weekend będzie można zwiedzać pierwsze na świecie mobilne muzeum Tour de Pologne.
– Dziękuję takim partnerom, jak miasto stołeczne Warszawa, dzielnica Wilanów i władze pałacu wspólnie możemy pokazać kawałek polskiej historii. Mamy 90-lecie Tour de Pologne, ale też 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Ci sami ludzie, którzy walczyli za nasz kraj, organizowali później nasz wyścig. Warto to pokazać. Przed nami absolutnie wyjątkowy weekend. Tour de Pologne zasłużył sobie na taką ekspozycję. Stworzyliśmy wielki wyścig, który jest oglądany na całym świecie – mówił Czesław Lang, dyrektor generalny Lang Team.

– Wilanów będzie gospodarzem wszelkich form wyścigów na rowerach. Wiele dzieciaków po raz pierwszy weźmie udział w rywalizacji. Może kiedyś ktoś z nich, już jako wielki sportowiec powie, że pierwszy raz walczył w Wilanowie. Do tego mamy Noc Muzeów i w jej ramach każdy będzie mógł zobaczyć między innymi, jak z historią polskiego kolarstwa jest związana Warszawa – stwierdził Janusz Samel, dyrektor Biura Sportu i Rekreacji Miasta Stołeczngo Warszawy.

Gospodarzem całego weekendu jest oczywiście Wilanów. – Kolejny raz cieszymy się, że do Wilanowa zawita kolarska elita. Tym bardziej że Warszawa jest miastem przyjaznym rowerzystom. Z jednej strony zabytki i wielka historia, a z drugiej – nowoczesna i szybko rozwijająca się dzielnica. Nasi mieszkańcy chętnie jeżdżą rowerami. Od lat nie ma tu inwestycji drogowej, przy której brakowałoby ścieżek. Ściągnęliśmy też mobilne muzeum Tour de Pologne i Wilanów będzie jedynym poza trasą roadshow „90 Lat Tour de Pologne”  miejscem, w którym gości. Mam absolutną pewność, że całe rodziny będą miały co robić w Wilanowie przez cały weekend – powiedział Artur Buczyński, zastępca burmistrza Wilanowa.

– Cieszymy się, że Lang Team zaproponował współpracę. Teraz będziemy mogli pokazać nasz pałac całemu światu. Czekamy na gości, którzy przyjadą na rowerach, zorganizowaliśmy specjalny parking – przyznał Piotr Górajec, zastępca dyrektora muzeum pałacu króla Jana III w Wilanowie.

– Życzyłbym sobie, żeby ze wszystkim partnerami współpraca układała się tak, jak z Warszawą i dzielnicą Wilanów. Swoją drogą, Warszawa jest związana z Tour de Pologne od początku istnienia wyścigu. To właśnie w stolicy niedługo po odzyskaniu przez Polskę niepodległości narodziła się idea organizacji narodowego wyścigu kolarskiego. Sport był niezwykle ważnym elementem kształtowania postaw w II Rzeczpospolitej, a kolarstwo było w tym procesie bardzo pomocne. Idea nabrała realnych kształtów dzięki staraniom Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów oraz redakcji Przeglądu Sportowego – opowiadał z kolei Adam Siluta, prezes zarządu Lang Team.

Pierwszy, historyczny Bieg Dookoła Polski rozegrano w 1928 roku. Patronem honorowym wyścigu został Prezydent Ignacy Mościcki, a przewodniczącym Komitetu Honorowego Marszałek Józef Piłsudski.

Wyścig rozpoczął się 7 września na warszawskim torze kolarskim na Dynasach. Wybudowany jeszcze w XIX wieku ziemny tor był, obok toru wyścigów konnych na Polu Mokotowskim, najsłynniejszym obiektem sportowym przedwojennej Warszawy. Wyścig rozpoczął się w Warszawie i tu również zakończył, bo peleton po pokonaniu niemal 1500 kilometrów powrócił do stolicy, aby finiszować na mecie ostatniego etapu. Pierwszym zwycięzcą został Feliks Więcek z Bydgoszczy, ale na ostatnim etapie triumfował Zygmunt Wisznicki z AKS Warszawa.

Warszawa była centralnym punktem wszystkich przedwojennych Tour de Pologne. Za każdym razem wyścig rozpoczynał się w stolicy i w niej się kończył. Warszawa była więc areną uroczystych otwarć zawodów, a także decydujących rozstrzygnięć, choćby z udziałem słynnego Bolesława Napierały zwanego „Tygrysem Szos”, który wygrał dwa wyścigi. W 1939 roku reprezentował barwy Syreny Warszawa.

Po II wojnie światowej wyścig powrócił na sportową mapę Polski w 1947 roku. Dźwigająca się z gruzów Warszawa powitała kolarzy finiszujących na mecie ostatniego etapu wyścigu. W kolejnych latach była niezmiennie żelaznym punktem wielu edycji wyścigu. To w Warszawie w 1949 roku ze zwycięstwa cieszył się pierwszy kolarz z zagranicy – Włoch Francesco Locatelli. To w stolicy w latach 50. wygrywał Tour de Pologne słynny Marian Więckowski – pierwszy kolarz, który trzy razy z rzędu triumfował w Tour de Pologne.  W 1973 roku pierwszy etap wyścigu – kryterium dookoła Stadionu X-lecia – wygrał Ryszard Szurkowski, a dwa lata później prolog o Memoriał H. Łasaka wygrał późniejszy zwycięzca całego wyścigu Tadeusz Mytnik. Rok 1976 to warszawskie zwycięstwo w prologu Stanisława Szozdy, a w 1985 triumfował w stolicy Zenon Jaskuła.

W 1993 roku dyrektorem Tour de Pologne został Czesław Lang, a wyścig zmienił formułę i stał się imprezą zawodową. Warszawa wróciła na trasę w 2007 roku, kiedy to drużynową jazdę na czas wygrała drużyna Lampre w składzie z późniejszym mistrzem świata Alessandro Ballanem. W 2011 roku pierwsze zwycięstwo odniósł w Warszawie najlepszy sprinter ostatnich lat Marcel Kittel, a na starcie pojawił się późniejszy zwycięzca i jeden z najlepszych kolarzy ostatnich lat Peter Sagan. W sumie Warszawa 57 razy była miastem startowym Tour de Pologne, a 41 miastem mety.

– Tym razem organizujemy Wielkie Warszawski Weekend Rowerowy, ale może za rok peleton Tour de Pologne wróci do Warszawy? – powiedział Artur Buczyński, zastępca burmistrza Wilanowa.

WIELKI WARSZAWSKI WEEKEND ROWEROWY w WILANOWIE

W piątek 18 maja, punktualnie o godzinie 20.00 na dziedzińcu pałacu w Wilanowie rozpocznie się uroczysta prezentacja 75. Tour de Pologne UCI World Tour, który w tym roku będzie trwał od 4 do 10 sierpnia. Dzień później odbędzie się Vienna Life Lang Team Maraton Rowerowy oraz wyścig o Puchar Ministra Sportu i Turystyki, a w niedzielę przyjdzie czas na Lang Team Race – tak w największym skrócie wygląda Wielki Warszawski Weekend Rowerowy. To wydarzenie, jakiego jeszcze w historii nie było.
– Przed nami wyjątkowa edycja Tour de Pologne i chcemy ją rozpocząć prezentacją, którą wszyscy zapamiętają – mówi dyrektor generalny Lang Team Czesław Lang. I faktycznie, prezentacja robi wrażenie. Fantastyczni goście i piękna oprawa wydarzenia sprawią, że w piątkowy wieczór oczy kolarskiego świata będą zwrócone na wilanowską rezydencję królów.

– To bardzo ważny rok dla Tour de Pologne i całej Polski. Obchodzimy 100-lecie odzyskania niepodległości, a jednocześnie mija właśnie 90 lat od kiedy kolarze pierwszy raz ruszyli w Polskę. Peleton Tour de Pologne ruszy po raz 75., a od 25 lat za organizację wyścigu odpowiada Czesław Lang. W związku z tym przygotowujemy szereg wyjątkowych atrakcji. Podczas prezentacji zaprezentujemy wyjątkowe multimedialne widowisko, które będzie można oglądać na elewacji pałacu – mówi prezes zarządu Lang Team Adam Siluta.
W trakcie Wielkiego Warszawskiego Weekendu Rowerowego będzie można też zwiedzać pierwsze na świecie mobilne muzeum Tour de Pologne. Stworzony z pasją i użyciem najnowocześniejszych technologii projekt to część Roadshow 90 lat Tour de Pologne, które podróżuje po Polsce i pozwala ludziom w całym kraju poznać historię wyścigu, całego kolarstwa i zmian, jakie dokonywały się w Polsce w ostatnich 90 latach.
– Tour de Pologne od lat stara się pokazywać całemu światu nie tylko organizowany na najwyższym poziomie wyścig kolarski, ale też najpiękniejsze zakątki naszego kraju oraz upamiętniać ważne dla naszej ojczyzny wydarzenia. Tym razem nie mogło być inaczej i dlatego, razem z naszymi partnerami, robimy wszystko, aby Tour de Pologne trwał cały rok – mówi Czesław Lang.
Po piątkowej prezentacji nie będzie wiele czasu na odpoczynek, bo w sobotę przyjdzie czas na Vienna Life Lang Team Maraton Rowerowy (w jego ramach wyścig o Puchar Burmistrza Wilanowa na dystansie mini dla najlepszego mieszkańca i mieszkanki Wilanowa) oraz Wyścig o Puchar Ministra Sportu i Turystyki. A to nie koniec, bo w planie jest też piknik rodzinny „+4łapy”, organizowany z myślą o wszystkich miłośnikach zwierząt, chcących aktywnie spędzić z nimi czas na świeżym powietrzu.
Z kolei w niedzielę odbędzie się Lang Team Race oraz Parada Veturilo, a trzy dni rowerowego święta zakończy koncert Grzegorza Hyżego.

Meta V etapu 75. Tour de Pologne w Bielsku-Białej

To już pewne! Meta V etapu 75. Tour de Pologne  będzie w Bielsku-Białej. W Urzędzie Miejskim podpisano stosowną umowę w tej sprawie. Podpisy pod nią złożyli zastępca prezydenta Waldemar Jędrusiński oraz dyrektor generalny największego polskiego wyścigu kolarskiego, Czesław Lang.