blank

Czesław Lang: Zapraszam na Puchar Świata do Pruszkowa

Zaczną w piątek, skończą w niedzielę – w Pruszkowie spotka się ponad 300 zawodniczek i zawodników z 36 narodowych reprezentacji plus 15 torowych ekip zawodowych, żeby wziąć udział w pierwszej edycji Pucharu Świata w sezonie 2017/18. Na starcie będzie też oczywiście silna reprezentacja Polski. Nasi kolarze w niedawnych mistrzostwach Europy zdobyli cztery medale. Teraz też liczymy na świetne wyniki.
– Fajnie, że mamy Puchar Świata. To zawsze buduje naszą pozycję. Jest to także doskonała okazja, aby wykorzystać obiekt w Pruszkowie. Teraz Puchar Świata, w 2019 roku mistrzostwa świata, więc najbliższa impreza jest też doskonałym testem – mówi Czesław Lang. Dyrektor generalny Tour de Pologne, a w przeszłości wicemistrz olimpijski na szosie z Moskwy sam zaczynał karierę na torze, więc doskonale zna realia tego sportu.
– Tor jest świetnym „wychowawcą”, sam przeszedłem tę drogę. Razem z kolegami zdobywaliśmy medale. To pomogło później walczyć na szosie. Kolarstwo torowe to bardzo trudny i wymagający sport – wspomina Czesław Lang. – Dla mnie najtrudniejszy wyścig to madison, który nazywaliśmy amerykańskim. W jego trakcie trzeba mieć oczy dookoła głowy. Człowiek pędzi 60 kilometrów na godzinę, a tu nagle trzeba dać zmianę, drugi kolarz zwalnia o połowę. Ciągły stres i skupienie. Tu żadna gapa nie da sobie rady, a wygrywają ci, którzy mają wielki spryt. Inne konkurencje też są ciekawe – opowiada dyrektor generalny Tour de Pologne. Kto wie, czy wśród tych, którzy będą walczyli w weekend w Pruszkowie nie będzie uczestników naszego narodowego wyścigu. Zresztą, jeden z nich, czyli Alan Banaszek, startował w ostatniej edycji Tour de Pologne. – Tor daje możliwość przejścia na szosę. Taką drogę przeszedł choćby Mark Cavendish czy Bradley Wiggins. U nas pięknie tor z szosą łączy właśnie Alan, który ostatnio został mistrzem Europy. To taki kolarz, który w przyszłości może walczyć także na szosie w największych klasykach czy w mistrzostwach świata. Warto obserwować, jak rozwija się jego wielki talent – przekonuje Czesław Lang, którego w weekend będzie można spotkać w Pruszkowie. – Oczywiście będę na miejscu i wszystkich zapraszam do kibicowania!