
Polscy liderzy gotowi na walkę – emocjonalna prezentacja ekip przed 82. Tour de Pologne
Przy Hali Stulecia we Wrocławiu odbyła się oficjalna prezentacja ekip startujących w 82. edycji Tour de Pologne UCI WorldTour. Dzień przed rozpoczęciem rywalizacji na trasie, kibice mieli okazję zobaczyć największe gwiazdy peletonu z bliska – w tym polskich faworytów. Michał Kwiatkowski, Rafał Majka i Stanisław Aniołkowski nie tylko zaprezentowali się publiczności, ale również podzielili się swoimi emocjami i planami na najbliższy tydzień rywalizacji.
Kwiatkowski wraca z ulgą i ostrożnym optymizmem
Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers) przyznał, że powrót do ścigania po kontuzji i długiej przerwie to dla niego ogromna ulga.
– Czuję dużą ulgę po powrocie. Wczorajszy wyścig w San Sebastian był ważny – chciałoby się wrócić w wielkim stylu, ale po 4,5 miesiącach przerwy i bardzo krótkich przygotowaniach, cieszę się, że przetrwałem ten pierwszy start – mówił Kwiatkowski.
Zaznaczył, że nie nakłada na siebie zbyt wysokiej presji:
– Nie stawiam sobie zbyt wygórowanych celów. Najważniejsze to przejechać wyścig bezpiecznie i wrócić do pełnej formy. Polscy kibice zawsze dodają mi sił – postaram się im to oddać na trasie.
Majka kończy z klasą: „Chcę, żeby moje nogi zapamiętały, że byłem z przodu”
Dla Rafała Majki (UAE Team Emirates) tegoroczna edycja Tour de Pologne będzie ostatnią w karierze.
– Chcę zakończyć karierę na topie, będąc w formie. Żeby moje nogi zapamiętały, że byłem z przodu, miałem moc i czerpałem z tego radość – mówił wzruszony Majka.
Decyzję o zakończeniu kariery podjął już na początku roku, a teraz chce skupić się na czerpaniu radości z jazdy.
– Forma jest, przetrenowałem 12 dni w górach. Tour de Pologne to dla mnie wyjątkowy wyścig – wygrałem go w 2014 roku, teraz wracamy do Bukowiny i znów chcę poczuć tę atmosferę.
Aniołkowski celuje w sprint: „Chciałbym tu odnieść swoje pierwsze worldtourowe zwycięstwo”
Stanisław Aniołkowski (Cofidis) zapowiedział walkę na płaskich etapach – przede wszystkim w pierwszym i czwartym.
– Pierwszy etap jest typowo sprinterski, a czwarty bardziej wymagający, ale radzę sobie na krótszych podjazdach. Tour de Pologne to dla mnie wyjątkowy wyścig – rozgrywany w kraju, przed polską publicznością.
Po trudnym sezonie, który nie układał się po jego myśli, Aniołkowski przyjechał na wyścig zmotywowany:
– Nie mam jeszcze zwycięstwa w wyścigu World Tour – chciałbym, żeby to stało się tutaj. Mam pełne wsparcie drużyny, jestem jedynym sprinterem w składzie i chcę to wykorzystać.
Start już jutro!
Pierwszy etap wystartuje już 4 sierpnia, a kolarze w ciągu tygodnia przemierzą trasę z Wrocławia do Bukowiny Tatrzańskiej. Polscy kibice mogą liczyć na silne emocje, a polscy zawodnicy – na wsparcie, które może dodać im skrzydeł. Kto zwycięży w klasyfikacji generalnej ORLEN 82. Tour de Pologne okaże się 10 sierpnia – po czasówce przy Kopalni Soli „Wieliczka”.
Zdjęcia Andrzej Gucwa