blank

Zagraniczni faworyci dzielą się emocjami i oczekiwaniami przed startem 82. Tour de Pologne

3 sierpnia 2025 r. – Na tle imponującej Hali Stulecia we Wrocławiu odbyła się dziś oficjalna prezentacja ekip biorących udział w 82. edycji Tour de Pologne. Tłumy kibiców miały okazję zobaczyć z bliska największe gwiazdy peletonu i usłyszeć, co mają do powiedzenia zagraniczni faworyci do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej ORLEN. Wśród nich znaleźli się Paul Magnier, Elia Viviani, Pello Bilbao oraz Olav Kooij – każdy z nich przyjechał do Polski z jasno określonymi celami i dużą dawką motywacji.

Paul Magnier (Soudal Quick-Step): „Jestem gotów dać z siebie wszystko”
Młody Francuz, uznawany za jednego z najbardziej obiecujących sprinterów młodego pokolenia, nie krył radości z powrotu na polskie szosy:

Cieszę się, że znów jestem na Tour de Pologne. To mój drugi start w tym wyścigu, a wcześniej ścigałem się też w ORLEN Wyścigu Narodów, więc mam z Polską miłe wspomnienia. Czekam z niecierpliwością na rywalizację z najlepszymi sprinterami. Każdy wyścig to szansa, żeby się rozwijać, uczyć i sprawdzać swoją formę. Będzie ciężko, ale dam z siebie wszystko i postaram się cieszyć każdym kilometrem. Krajobrazy są przepiękne, a atmosfera wyjątkowa. Wiem, że znów pojawią się kultowe etapy – idealne, by przetestować swoje granice.

Elia Viviani: „Czas na sprinty”
Doświadczony włoski sprinter Elia Viviani (INEOS Grenadiers) traktuje Tour de Pologne jako główny cel drugiej części sezonu i liczy na walkę o etapowe zwycięstwa:

– Czuję się dobrze. Właśnie wróciłem z obozu wysokogórskiego, więc ten wyścig to idealna okazja, by sprawdzić, czy przyniósł efekty. To mój główny cel na drugą część sezonu. Trenowałem przez trzy tygodnie, a teraz przyszedł czas na sprinty. W tym tygodniu nie będzie zbyt wielu okazji, więc musimy być gotowi już od jutra i szczególnie na czwarty etap. Mamy mocny skład, nasz pociąg sprinterski jest gotowy – celujemy w zwycięstwo już na pierwszym etapie.”

Pello Bilbao: „Szykuje się bardzo intensywny wyścig”
Pello Bilbao (Bahrain Victorious), który już kilkukrotnie startował w Polsce i stawał tu na podium przewiduje, że tegoroczna trasa będzie wyjątkowo wymagająca:

– To chyba mój czwarty start w Tour de Pologne. Mam z tym wyścigiem same dobre wspomnienia – lubię taką otwartą rywalizację, gdzie wszystko może się zdarzyć. Od samego początku trudno wskazać jednego faworyta. Świetnie wspominam edycję sprzed trzech lat – przyjechałem bez wielkich oczekiwań, a skończyłem na podium. Chciałbym to powtórzyć. Trasa wydaje się nieco trudniejsza niż w poprzednich latach, zwłaszcza końcówka – czekają nas etapy z ponad trzema tysiącami metrów przewyższenia i wąskimi drogami… Zapowiada się bardzo intensywny wyścig.”

Olav Kooij: „Kilka szans – będę walczył o każdą z nich”
Holenderski sprinter Olav Kooij (Visma | Lease a Bike), który już odnosił sukcesy na polskich etapach, również przyjechał z konkretnym planem i wiarą w swoje możliwości:

– Każdy sezon przynosi nowe wyzwania. Patrząc na edycję, którą wygrałem, tegoroczna trasa wygląda zdecydowanie trudniej. Jest wymagająca, ale są też etapy stworzone pod nasz zespół, więc będziemy walczyć każdego dnia. Już jutro może pojawić się okazja, żeby zagrać va banque. Nawet czwarty etap, choć na papierze trudniejszy, może zakończyć się finiszem z peletonu – jeśli tak się stanie, chcę tam być i powalczyć.”