blank

Zwycięzca Tour de Pologne Remco Evenepoel mistrzem świata w jeździe indywidualnej na czas!

Belg Remco Evenepoel po raz trzeci z rzędu został mistrzem świata w indywidualnej jeździe na czas. Tym razem kolarz Soudal Quick-Step triumfował na wymagającej trasie w rwandyjskim Kigali. 25-latek ma w swoim bogatym dorobku również zwycięstwo w Tour de Pologne UCI World Tour — żółtą koszulkę wywalczył w 2020 roku.

Wyścigi indywidualnej jazdy na czas elity mężczyzn i kobiet zainaugurowały mistrzostwa świata w kolarstwie szosowym, które w tym roku odbywają się w Rwandzie. Niedzielne zmagania jako pierwsze rozpoczęły panie, wśród których najlepsza okazała się Szwajcarka Marlen Reusser, wyprzedzając dwie Holenderki — Annę van der Breggen i Demi Vollering. Katarzyna Niewiadoma, jedyna z Polek, uplasowała się na 14. pozycji.

Po południu do ścigania przystąpili mężczyźni, którzy zmierzyli się z wymagającą, 40-kilometrową trasą, obfitującą w podjazdy. Eksperci przewidywali zacięty pojedynek Remco Evenepoela (Belgia) i Tadeja Pogacara (Słowenia), jednak król czasówki był tylko jeden. Belg — były zwycięzca klasyfikacji generalnej Tour de Pologne UCI World Tour — nie miał sobie równych i sięgnął po trzeci z rzędu złoty medal w tej konkurencji. Kolarz Soudal Quick-Step powtórzył tym samym wyczyn Michaela Rogersa i Tony’ego Martina. „Miałem bardzo dobry dzień i liczę na to, że utrzymam dyspozycję do końca tygodnia. To duży zaszczyt zrównać się liczbą tytułów z Tonym i Michaelem. Wygląda na to, że w przyszłym roku muszę zdobyć kolejne złoto, bo chcę być pierwszym kolarzem z czterema tytułami mistrza świata z rzędu” — komentował po zakończeniu zawodów Remco Evenepoel.

W Kigali Belg wyprzedził drugiego Jaya Vine’a (Australia) o minutę i 14 sekund, a trzeci Ilan Van Wilder — rodak Evenepoela — stracił do niego aż 2 minuty i 36 sekund, zaledwie sekundę mniej od czwartego Pogacara.

Wyścigi ze startu wspólnego elity o mistrzostwo świata zostaną rozegrane w sobotę (kobiety) oraz w niedzielę (mężczyźni).