
Na trasie do Niepodległości
11 listopada to dla nas wyjątkowy dzień – moment, w którym z wdzięcznością i dumą myślimy o Polsce. O jej historii, o ludziach, którzy walczyli o wolność, i o tym, jak możemy dziś tę wolność świętować – także przez kolarstwo.
Tour de Pologne od samego początku był częścią tej historii. Powstał w 1928 roku, w młodej, odrodzonej Polsce, z potrzeby budowania wspólnoty i radości z bycia razem. Przez kolejne dekady – mimo trudnych czasów – nasz wyścig trwał, rozwijał się i dojrzewał razem z krajem. Dziś, gdy łączymy pokolenia kibiców i zawodników z całego świata, wciąż pamiętamy o tym, skąd przyszliśmy.
Na trasie naszego narodowego wyścigu znalazły się miejsca, które są częścią polskiej tożsamości: Radzymin i Warszawa, gdzie rozegrały się wydarzenia kluczowe dla naszej niepodległości; Grunwald, Gdańsk, Kraków z Wawelem, czy Oświęcim, gdzie zawsze zatrzymujemy się myślą i sercem.
W 2016 roku jechaliśmy „Szlakiem historii”, przypominając o Bitwie Warszawskiej, a w kolejnych latach Tour de Pologne towarzyszył obchodom Powstań Śląskich czy 100-lecia odzyskania niepodległości. To dla nas coś więcej niż symbol – to zobowiązanie do pielęgnowania pamięci.
Dzięki transmisjom i obecności kibiców na trasach, możemy wspólnie pokazywać, jak piękna i różnorodna jest Polska – nie tylko w krajobrazie, ale i w duchu. Dla nas to zaszczyt, że Tour de Pologne stał się częścią narodowej opowieści o sile, wspólnocie i pasji.
Dziś, w Święto Niepodległości, myślimy o wszystkich, którzy sprawili, że możemy żyć w wolnym kraju – i z dumą mówimy: w każdym etapie naszego wyścigu bije sportowe serce Polski.