blank

Gwiazdy otworzyły mobilne muzeum Tour de Pologne w Grudziądzu

Kilka dni temu roadshow i mobilne mozeum Tour de Pologne rozpoczęło wyprawę po całej Polsce w pięknym Krakowie, a w ten weekend zawitało do Grudziądza. I podobnie, jak w stolicy Małopolski okazało się wielkim sukcesem. Przy sklepie Carrefour w Galerii Grudziądzkiej stanęło imponujące miasteczko rowerowe pełne atrakcji. Są mikrokolarze, strefy wyzwań, stoiska partnerów, a przede wszystkim samo muzeum. To w sobotę w południe otworzyli przed zwiedzającymi wyjątkowi goście: Michał Kwiatkowski i Marek Leśniewski. – Wszystko, co tu można zobaczyć, robi wielkie wrażenie – mówił ten ostatni, srebrny medalista olimpijski i zwycięzca Tour de Pologne.
Z pełnym uznaniem o tym, co zobaczył, mówił też „Kwiato”. – Czasem trudno znaleźć wszystkie potrzebne informacje w internecie, a w muzeum wszystko jest zgromadzone w jednym miejscu i to super sprawa. Wszystko jest świetnie pokazane i ogląda się z zaciekawieniem, a jednocześnie człowiek się uczy – mówił Michał, który przed kilku laty był bliski zwycięstwa w Tour de Pologne, ale jednak nie dał rady. – Oglądając zbiory zauważyłem, że moja historia w tym wyścigu jest bardzo malutka. Cóż, mam tę przewagę nad wieloma innymi, że sam mogę się jeszcze pościgać i nadrobić – uśmiechał się Michał.
Kolarz Sky nie wie jednak jeszcze, czy będzie mógł rywalizować w tegorocznej edycji, która rozpocznie się 4 sierpnia w Krakowie i potrwa do 10. A zapowiada się wyjątkowo, bo w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości przed kolarzami wyścig, który odbędzie się po raz 75., równo 90 lat po pierwszej edycji. – Nie wiem jeszcze, jak będzie ze mną. Planuję występy Tour de France i Vuelta a Espana. Chciałbym też pościgać się w Tour de Pologne, ale zobaczymy, jak to się poukłada. Jeśli nie będę walczył na trasie, przyjadę jako kibic – zapowiedział Kwiatkowski, który do Grudziądza przyjechał z rodzinnego Torunia, gdzie w niedzielę organizuje własny wyścig. To czwarta edycja Velo Toruń. Michał i jego Akademia Copernicus zaprojektowali trasy dla wszystkich chętnych. – Akademia i wyścigi to super sprawa. Czuję, że się w tym spełniam. Promuję kolarstwo właśnie w ten sposób, że spotykam się z dziećmi. Wyścig dla amatorów to też ciś fajnego. O to chodzi, żeby się nie zamykać na własne cele, ale też inspirować innych – powiedział Michał w Grudziądzu.
W zbiorach nie brakuje multimedialnych prezentacji, starych publikacji prasowych, proporczyków, plakatów, pucharów i innych pamiątek. Jest też oczywiście rower Czesława Langa oraz jego medal olimpijski z Moskwy.
Roadshow i oraz mobilne muzeum Tour de Pologne zostały przygotowane przez firmę Lang Team z partnerstwem Ministerstwa Sportu i Turystyki. Sponsorem głównym projektu jest firma Carrefour Polska, a partnerami Soudal, Lotos i Fraikin.
Kolarskie muzeum można zwiedzać w sobotę i niedzielę do godziny 20. Po wizycie w Grudziądzu, roadshow odwiedzi też Zgorzelec (26-27.5), Legnicę (2-3.6), Głogów (23-24.6), Chorzów (30.6-1.7), Łódź (25-26.8), Wrocław (1-2.9), Kalisz (29-30.9) i Szczecin(6-7.10).