blank

Jan Christen triumfuje po solowym ataku na 5. etapie Tour de Pologne

Peleton 83. edycji Tour de Pologne dostarczył kibicom niezapomnianych emocji na trasie z Opola do Kocierz Resort (218,9 km). Po zaciętej walce w dynamicznej końcówce po solowe zwycięstwo sięgnął rewelacyjny Szwajcar Jan Christen (UAE Team Emirates-XRG), który przeprowadził decydujący atak na ostatnich kilometrach i obronił minimalną przewagę przed rozpędzoną grupą pościgową. Zmiana na czele wyścigu przyniosła również nowego lidera klasyfikacji generalnej – żółtą koszulkę ORLEN przejął Bart Lemmen (Team Visma | Lease a Bike).

Górskie próby i kluczowy Przegibek

Trasa postawiła przed kolarzami pierwsze tak poważne sprawdziany w wymagającym, pagórkowatym terenie. Wśród najważniejszych punktów programu znalazł się m.in. podjazd pod Przegibek (4,1 km; 5,7%), gdzie tempo w peletonie mocno wzrosło. Wskutek wysokiego tempa i kolejnych skoków na czele ucieczka została ostatecznie skasowana na 4 kilometry przed metą.

Ataki na finiszu i samotna szarża mistrza Szwajcarii

Na ostatnich 3 kilometrach do głosu doszły ekipy szukające szansy przed finałowym podjazdem – na czele peletonu mocno pracowali zawodnicy Lidl-Trek oraz Michał Kwiatkowski (Netcompany INEOS), co doprowadziło do wyraźnych podziałów w stawce. Tempo podkręcił Neilson Powless (EF Education – EasyPost), jednak to mocny atak mistrza Szwajcarii, Jana Christena (UAE Team Emirates-XRG), okazuje się kluczowy.

Christen wypracował niewielką przewagę i na 1600 metrów do mety rozpoczął samotną walkę z peletonem. Gdy do mety zostało zaledwie 400 metrów, w groźny kontratak ruszył Marco Brenner (Tudor Pro Cycling Team), zrównując się niemal ze Szwajcarem. Christen zdołał jednak utrzymać tempo i jako pierwszy przekroczył linię mety w Kocierz Resort.

Nasz plan zakładał obserwację rywali lub walkę na finiszu. Wiedziałem, że wszyscy czekają na mój atak, więc cierpliwie czekałem. Gdy zobaczyłem, że reszta cierpi, skoczyłem – mimo że po wczorajszym upadku mocno bolały mnie plecy. W samej końcówce skontrolowałem grupę i zachowałem siły na finałowy sprint, co dało wygraną. Dzisiejszy, dynamiczny profil trasy bardzo mi odpowiadał. Przyjechaliśmy tu w czteroosobowym składzie, więc presja nie spoczywa na nas. Mam już etapowe zwycięstwo i dobrą pozycję w GC, dlatego do kolejnych dni podchodzę ze spokojem i bez presji – powiedział na mecie Jan Christen.

blank

Najlepszym z Polaków na etapie został Filip Gruszczyński (Reprezentacja Polski), zajmując 36. miejsce.

Ten etap miał dla mnie słodko-gorzki smak – cieszę się z bycia najlepszym z Polaków, ale na finałowej ściance trochę zabrakło mi nóg. Po raz pierwszy jadę na tak dużym wyścigu w roli lidera, co jest zupełnie innym wyzwaniem niż pomaganie kolegom w klubie. Zbliżyłem się do czołowej dwudziestki w klasyfikacji generalnej, ale moje straty czasowe urosły, dlatego muszę zmienić taktykę. Na kolejnych, ciężkich górskich odcinkach będę szukał swoich szans w ucieczkach, licząc, że rywale nieco mnie zlekceważą, a w mocno porwanej stawce uda mi się powalczyć o awans w „generalce” – podsumował Filip Gruszczyński.

blank

Z prowadzenia w klasyfikacji generalnej cieszył się Bart Lemmen (Team Visma | Lease a Bike): – To był trudny etap, ale od początku mieliśmy wszystko pod kontrolą. Prawdziwe ściganie zaczęło się na pierwszym dużym podjeździe, a na finałowej ścianie decydowało już tylko to, kto ma najlepszą nogę. Cieszę się, że obroniłem żółtą koszulkę, ale przed nami kluczowe dni – jutro czeka nas ciężka walka od samego startu, a na końcowej czasówce trzeba będzie dać z siebie absolutnie wszystko. Moja droga do zawodowego peletonu była nietypowa, bo w latach 2014–2022 służyłem w Królewskich Holenderskich Siłach Powietrznych, m.in. jako dowódca plutonu ochrony. Ścigać zacząłem się amatorsko w 2017 roku i krok po kroku, z sezonu na sezon, dotarłem do miejsca, w którym jestem dzisiaj – zaznaczył lider wyścigu.

Wyniki TOP 10 etapu:

  1. Jan Christen (UAE Team Emirates-XRG)
  2. Marco Brenner (Tudor Pro Cycling Team)
  3. Louis Barré (Team Visma | Lease a Bike)
  4. Axel Laurance (Netcompany INEOS)
  5. Paul Lapeira (Decathlon CMA CGM Team)
  6. Fabio Christen (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team)
  7. Finn Fisher-Black (Red Bull – BORA – hansgrohe)
  8. Alberto Bettiol (XDS Astana Team)
  9. Christian Scaroni (XDS Astana Team)
  10. Matteo Sobrero (Lidl-Trek)

Liderzy klasyfikacji po etapie:

  • Klasyfikacja Generalna ORLEN (żółta koszulka): Bart Lemmen (Team Visma | Lease a Bike)
  • Klasyfikacja Punktowa Lang Team (biała koszulka): Jonathan Milan (Lidl-Trek)
  • Klasyfikacja Górska PZU (biała koszulka w niebieskie grochy): Dries De Bondt (Team Jayco AlUla)
  • Klasyfikacja Najaktywniejszego LOTTO (niebieska koszulka): Radosław Frątczak (Reprezentacja Polski)
  • Premia ORLEN VITAY Najlepszy Polski Zawodnik: Filip Gruszczyński (Reprezentacja Polski)

Przed nami “królewski” etap w Bukowinie Tatrzańskiej

Przed kolarzami prawdziwy sprawdzian dla rasowych górali. “Królewski” etap odbędzie się w Bukowinie Tatrzańskiej i BUKOVINA Resort. Na zaledwie 126-kilometrowej trasie zawodnicy pokonają aż 6 Premii Górskich PZU, włącznie ze stromą Ścianą BUKOVINA oraz podjazdami w Sierockiem, Słodyczkach i na Pitoniówce. Jedyna Premia Lotna LOTTO zostanie rozegrana w Białym Dunajcu krótko po starcie zmagań.

Swoim podejściem do nadchodzącego wyzwania podzielił się lider klasyfikacji najaktywniejszego LOTTO, Radosław Frątczak:

– Jutrzejszy etap będzie morderczy. Naszym głównym zadaniem jest jak najlepsza pomoc Filipowi w początkowych fazach podjazdu – musimy ustawić go jak najwyżej i najbardziej bezpiecznie. Na tym rola moja i pozostałych sprinterów się kończy, potem pozostaje nam jazda w kołach i unikanie ryzyka. Myślami jestem już wprawdzie przy niedzielnej czasówce, ale przed nami wciąż ta ciężka sobota. Zależy mi przede wszystkim na tym, by jak najdłużej utrzymać się w grupetto i bez problemu zmieścić w limicie czasu. W kolarstwie zawsze może zdarzyć się gorszy moment, spadek energii czy kraksa, ale nie zakładam negatywnych scenariuszy. Na początkowych podjazdach będziemy spokojnie regulować własne tempo, by bezpiecznie dotrzeć do mety – zapowiedział Frątczak.

Zwycięzca tego etapu dołączy do prestiżowego grona triumfatorów z Bukowiny Tatrzańskiej, w którym znajdują się m.in. Remco Evenepoel, Joao Almeida, Simon Yates czy Rafał Majka.

Ostateczne rozstrzygnięcia zapadną podczas finałowego etapu – 9 sierpnia kolarze zmierzą się w indywidualnej jeździe na czas pod Kopalnią Soli „Wieliczka”, gdzie poznamy końcowych triumfatorów wszystkich klasyfikacji.

Międzynarodowa transmisja do 65 krajów

Zmagania najlepszych drużyn świata można śledzić na żywo dzięki transmisji realizowanej przez Telewizję Polską, dostępnej również na antenach Eurosportu oraz na platformie HBO Max, trafiającej do kibiców w 65 krajach.

blank